DOGOTERAPIA

 

 „Towarzyszą nam zawsze i wszędzie, pomagając w codziennym trudzie, dając nam czystą radość. Bez nich człowiek czułby się źle na tym świecie, bo ileż radości daje tak piękna i rozumna istota jak pies.”  ks. Jan Twardowski

Stymulacja rozwoju dziecka o szczególnych potrzebach edukacyjnych wymaga stosowania różnorodnych, niekonwencjonalnych metod i form pracy. Jedną z form zajęć łączących rewalidację, naukę i zabawę jest terapia wykorzystująca kontakt z psem zwana kynoterapią lub dogoterapią. Naturalna spontaniczność i radość psa pozwalają dziecku odczuwać satysfakcję z wykonywanych zadań. Pies mobilizuje dziecko do podejmowania nowych wyzwań, staje się dla niego bardzo silną motywacją do nauki. Najnowsze badania
(Levinson, Corson) dowodzą, że obecność zwierzęcia: – uspokaja, – obniża ciśnienie krwi, – relaksuje, motywuje do wysiłku fizycznego, – stymuluje zmysły, – zwiększa pewność siebie i poczucie bezpieczeństwa. Pies doskonale spełnia się w roli przyjaciela i terapeuty. Czym to jest spowodowane?

  • pies nie ocenia – pies akceptuje dziecko takie, jakim jest ze wszystkimi niedoskonałościami,
  • pies nie wyznacza reguł i granic – pozwala dziecku realizować wszelkie spontaniczne pomysły i reaguje na każdą próbę nawiązania kontaktu,
  • pies nie oczekuje – pies daje pyszczek do pogłaskania, łapę na powitanie i całego siebie do przytulania,
  • pies nie zabrania – pies pozwala zaglądać sobie do ucha, zabierać zabawki, wkładać paluszki do pyska, nie mówi „bądź grzeczny”, nie prosi o spokój, nie wydaje poleceń, nie wykazuje zniecierpliwienia,
  • pies nie stawia warunków – pies kocha bezwarunkowo, niezależnie od tego czy odniesiemy sukces czy porażkę.

I zapewne dlatego dzieci kochają przy nim pracować, uczyć się i pokonywać własne lęki i opory.

 

 

Witajcie !!!!

Mam na imię Gerronimo. Mam 8 lat. Jestem rasy Spaniel Kontynentalny Minaturowy- ,,Papillon”, mówią o mnie pies motyl, bo, jak widzicie, moje uszy wyglądają jak skrzydła motyla. Jestem dużym psem w małym ciele. Radosnym, a jednocześnie żywiołowym czworonogiem posiadającym bardzo wrażliwy charakter. Jestem wyjątkowo inteligentny i pewny w swoim własnym mniemaniu. Warto także dodać, iż posiadam bardzo żywiołowe i trudne do pohamowania usposobienie. Uwielbiam długie spacery ze swoją panią.

Moja pani zabiera mnie na indywidualne zajęcia rewalidacyjno- wychowawcze. Jestem wtedy bardzo wesoły i zadowolony. Uczestnicy zajęć w mojej obecności czują się spokojniejsi i, co ważne, bezpieczni. Na mój widok odpowiadają uśmiechem. Interesują się otoczeniem, w którym się znajduję.  Rozglądają się, podążają wzrokiem za mną, gdy się poruszam po pokoju. Czują moją obecność, a mój mokry nosek i chropowaty języczek sprawia, że rozluźniają zaciśnięte dłonie.

Ze względu na współwystępujące zaburzenia rozwojowe i sensoryczne, jak obniżenie zdolności widzenia, słyszenia, poruszania się, zastosowanie terapii kontaktowej pomaga nawiązać łączność z otoczeniem za pomocą bliskiego, dotykowego kontaktu z psim terapeutą. Jest to bardziej elementarny i prymitywny środek emocjonalnej komunikacji niż słowo, umożliwiający jednak zaspokojenie najbardziej podstawowych potrzeb psychologicznych człowieka, takich jak: poczucie bezpieczeństwa, potrzeba bliskości i miłości.

Uczeń najpełniej doświadczy kontaktu z psem przy najmniejszej ilości bodźców zewnętrznych, a więc w sali, w domu – w przestrzeni zamkniętej, bezpiecznej i przewidywalnej.

 

 

Jestem Miszka!

Wszyscy mówią, że wyglądem przypominam wielką puchatą śniegową kulkę. To dla mnie komplement, bo w istocie śniegowe kule są czymś, co uwielbiam! Już od 2011 jestem Waszym ulubionym czworonożnym nauczycielem i pod opieką mojej pani Asi wywołuję uśmiechy na Waszych buźkach podczas zajęć dogoterapeutycznych. Jestem psem rasy SAMOYED. Należę do grupy psów zaprzęgowych. Kocham zimę, śnieg, ruch i zabawę. Pierwsze Samoyedy hodowane były przez koczowniczy lud Nieńców (Samojedów), stąd nazwa rasy. Pomagały im w polowaniach, ciągnęły sanie a także pilnowały  reniferów, dzielnie broniąc je przed wilkami i niedźwiedziami. Nocą z kolei ogrzewały swoich ludzi za sprawą ciepłego futra. Dlatego do dziś tak lubimy czułości i bliskość człowieka!

                    

 

 

Nazywam się Tulla!

Ponieważ mój braciszek Misza niedługo wybiera się na zasłużoną emeryturę, to ja teraz przejmę jego obowiązki i będę się starała z całych sił, byście pokochali mnie tak, jak jego. Wyglądam troszkę groźniej niż on, podobno przypominam wilka! Ale tak naprawdę jestem potulna jak baranek. Należę do rasy Syberian Husky. Moja pani mówi, że jestem bardzo mądrym psem i szybko się uczę! Mam dopiero 9 miesięcy a już opanowałam wiele komend. Mój popisowy numer to „turlaj się” natomiast musicie wiedzieć, że nie zawsze mam ochotę go pokazywać! No chyba, że macie w ręce kawałek smacznej kiełbaski 😉 Kocham ruch, zabawy na świeżym powietrzu, bliskość człowieka oraz…spanie:) Tego nigdy za wiele! Do zobaczenia na zajęciach!

                 

                 

                  

Permalink do tego artykułu: http://konarzew.edu.o12.pl/dogoterapia/